14:37

Warsaw Film School!

Haven't blown my creative steam off yet finally I got trapped in alluring springles of Warsaw Film School. A new chapter of "live-action"? Me myself and I as growing brand-new Steven Spielberg? Hmm, maybe. According to big plan, for the moment I'm focusing on photography, but who knows? Winding are the paths of life-creation.



"Kreatywna niewyżytość" oraz intelektualne ADHD (ujawiniające się głęboką wewnętrzną potrzebą nieustającego rozwoju) finalnie pchnęło mnie w ponętne zaoczne sidła Warszawskiej Szkoły Filmowej. Nowy rozdział? Yatzek aka Steven Spielberg? Hmmm... Być może. Zgodnie z planem na razie skupiam się na fotografii, ale kto wie... wszak kręte są kreatywne ścieżki życia. Jakby co, Hollywood nie zając... (może poczekać te 2 lata :-)

0 Comments:

Komentarze na Facebooku